Długo zastanawiałem się jakim zwrotem można by określić Bronisława Komorowskiego, chodziło mi o jakieś pojemne i syntetyczne wyrażenie, w którymś zmieściłoby się to wszystko co przez ostatnie dwa miesiące media wpakowały w produkt pod nazwą Bronisław Maria Komorowski. Już, już miałem się poddać, kiedy zadzwonił do mnie kolega i powiedział, bym zerknął na okładkę ostatniego numeru „Angory”. Zerknąłem i wam także to doradzam. Nie potrafię niestety wkleić tu tego zdjęcia, ale mówię wam; warto zainwestować trzy pięćdziesiąt i kupić sobie ten numer, bo wkrótce będzie on miał wartość muzealną. Bez względu na to jaki będzie wynik wyborów 4 lipca.
24.06.2010 08:32
29
Dobrodziej zawodowy
Oto mamy na fotografii Bronisława Marię Komorowskiego, który uśmiecha się tym swoim charakterystycznym uśmiechem dziedzica zadowolonego z obfitych sianokosów. Przy nim zaś stoi wąsaty chłopek, który przyszedł na spotkania z panadziedzicowymi ludźmi, żeby podziękować za dobrodziejstwa, które ze dworu na niego spłynęły. A jak może taki prosty wąsaty włościanin wyrazić wdzięczność panu? Prosto bardzo. W rękę trza dziedzica pocałować, wtedy dopiero widać będzie szacunek jaki się dla jego osoby żywi. I tak to właśnie wygląda na tej fotografii. Za Bronisławem Komorowskim i całującym go po rękach wąsatym mężczyzną stoi jeszcze jedna postać. Także mężczyzna. Wygląda on jak personifikacja śmierci, ale w rzeczywistości nie jest nawet ekonomem i pewnie konia do bryczki panadziedzicowej także nie potrafiłby zaprząc. To ochroniarz, po amerykańsku bodyguard, a po ichniemu tiełochranitiel. Stoi on i z jakimś takim smutkiem, na ten poddańczy gest wąsacza spogląda. Myśli może, że człeczyna ów nie wie co czyni, bo pan dziedzic miast pańszczyznę ukrócić, nowe jakieś ciężary na jego barki szykuje, albo rozważa czy słusznie zrobił dopuszczając do pańskiej ręki tego biedaka, bo nie wiadomo wszak jakie mógł mieć on zamiary. Może miast ucałować dłoń pana dziedzica pokąsać ją chciał? No, ale całe szczęście wszystko dobrze się skończyło. Nie przewidział jednak ów ochroniarz, że ktoś może sfotografować całą tę sytuację, mocno przecież ambarasującą z dzisiejszego punktu widzenia i umieścić ją na okładce poczytnego tygodnika. A przecież to co ja tutaj napisałem to jedynie jedna z wielu interpretacji tej niezwykłej sceny. Każdy z czytelników „Angory” będzie miał swoją i nie sądzę, by było one przychylne Bronisławowi Komorowskiemu. No, ale każdy ma takich ochroniarzy, na jakich zasłużył.
Wracam jednak do początku. Spojrzałem na to zdjęcie i już wiedziałem kim jest Bronisław Maria Komorowski. To dobrodziej. Taki prawdziwy dobrodziej, jakim niegdyś bywali proboszczowie na małych wiejskich parafiach. Taki co to i kawałek słoniny w szmatkę zawinięty od chłopa przyjmie i dziada psem poszczuje, żeby się po obejściu nie plątał, a jak trzeba to i do dworu po hajduków pośle. A ponieważ czasy małych cichych plebanii dawno już minęły i proboszczowie się całkiem zmienili, jest nasz bohater dobrodziejem nowoczesnym, takim rzec by można dobrodziejem zawodowym. Profesjonalnym wręcz.
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki29 |Zgłoś nadużycie
-
Autor
Bingo.
-
Dzięki za info
Poproszę w kiosku, aby popatrzeć.Kupować Bronka nie będę, nie mam zamiaru trzymać na wieczną rzeczy pamiątkę.
Ja wiem, że to za mały powód do głosowania, ale...dla niektórych może wystarczający???
Otóż, kiedy wygra Komorowski "momentów" nie będzie.
Ale Kaczyński?
Wyobrażasz sobie scenę - Komorowski jako marszałek MUSI odebrać przysięgę od rywala??? Oglądać minę Komorowskiego bezcenna
Może niektórych młodych leniwych namawiać w ten sposób:))
-
> coryllus: "takim rzec by można dobrodziejem zawodowym. Profesjonalnym wręcz"
Uśmiałem się okrutnie! Dzięki! :)
pozdr
-
@Ufka
Sie wie. Gdyby, co daj Bóg, Broniu przegrał, będzie taki festiwal ambarasów, że Groucho Marx się przy tym chowa.
-
> Ufko: "Oglądać minę Komorowskiego bezcenna"
Na ten moment nawet wrócę do oglądania telewizji! :)
pozdr
-
@Ufka
Któryś z blogerów opisał protokół dyplomatyczny, który przewiduje sytuację , kiedy prezydent nie ma żony. Wtedy rolę pierwszej damy pełni. . . . marszałek sejmu :)))) To też by była piękna scena , ja w każdy razie idę zagłosować tak, zęby ją zobaczyc :)
-
> kedar444: "przysięgę odbierałby wtedy p. Niesiołowski"
A nie będzie on pluł, jak to ma w zwyczaju? :)
pozdr
-
@coryllus
Zdjęcie rewelka :))
pozdro
-
@Autor
Nie trzeba kupować.Pofdaję link do tej okładki: http://www.angora.com.pl/
-
Dobrodziej
Pozdrawiam
-
@coryllus
P.S. Pokazałem tę fotkę znajomemu a On na to - No i co się dziwisz ?!, to jak w republice bananowej, przyszedł zarządca plantacji i robotnicy pokazują wdzięczność. Przecież mógł ich wybatożyć a niepokornych zabić. Czyli jest za co dziękować.
-
@kedar444
No nie...Mógłby najwyżej zapaść nagle na ciężką chorobę:))
Niesiołowskiego oglądać w tej roli też dobre
-
Szkoda 3,50 zł
Póki co, można ten ambaras obejrzeć pod adresem:
http://www.angora.com.pl/angora_cover.xhtml
Co do min: mina Bronka radośniejsza niż przy zwykłych sianokosach, to raczej borowik znaleziony w zagajniku albo żaba, którą udało się nadmuchać przez słomkę bez pęknięcia. A ochroniarz jak to ochroniarz: skupia się, żeby chłop nie pokąsał ręki, która go karmi.
-
coryllus
O nie!!!
Mylisz się zasadniczo: wstaw, proszę, Bronisława Marię Komorowskiego w miejsce i sytuację owego wąsatego włościanina.
Niech BMK całuje w rękę personifikację dowolnej władzy.
LOKAJ ZAWODOWY - TO jest synteza i definicja Bronisława Marii Komorowskiego.
-
Dzięki za cynk,
a zdjęcie super! Mina Bronka świadczy o jego przekonaniu, że wręcz urodził się do tej roli. Dobrodziej i łaskawca ;-)
-
Czy Bronka całuje w rękę
Hubert H.?
Gwiazda programu Grubego i Głupszego.
-
@karlin
Nie, jakiś przypadkowy człowiek.
-
> galiusz: a ja pozwolę sobie wkleić
pozdr
-
coryllus
:D!!
-
@coryllus
Prosze bardzo,a tu typowy wyborca Bronka...mlody i wyksztalcony.:))) http://www.youtube.com/watch?v=AlZCQ2aFqDU&feature=player_embedded
-
@ autor
Niestety to wygląda groźniej. Gdy weźmiemy rozkład głosów za granicą tj.USA i Kanada przeciw Rosja Niemcy, widać odradzanie się Targowicy . Wolni wyborcy z myśleniem ukształtowanym na sposób anglosaski widzą zagrożenie ci spod dawnych zaborów prowadzą w niewolę.
Namiestnik rządu Niemiec już jest w Warszawie i nadzoruje rząd Tuska a jak zauważa prasa Niemiecka nawet miesza się w wybory. Na namiestnika Rosji pewno poczekamy niedługo. Gry i zabawy gazem trwają a nasz Hrabia stoi twardo za Gazpromem dezawuując gaz łupkowy.
Bądźmy ostrożni i z tych przyczyn NIE dla KOMOROWSKIEGO.
-
> krukl: też wklejam
Najgorzej, że filmującemu cały czas trzęsie się ręka i obraz lata. Ale drażnienie żubra odradzam stanowczo. :)
pozdr
-
@Benek12
No - imię nawet by pasowało ( szczególnie to drugie).
A i marszałek poczułby sie lepiej.Przecież wyznał nie tak dawno , że jego największą wadą jest to , że jest facetem.
-
Ceterum censeo Palikotem esse delendam"
i wąsy też
-
@Koteusz
Ten facet, którego całuje drugi w reke zasługuje na miano debila. Mamy XXI wiek.Poraziło mnie to foto, panisko sie tu znalazło, a nawet na miano wice-perdoły nie zasługuje.
-
@flamenco — Komór, wierny sługa mocodawców Palikata
Piszesz:
Ten facet, którego całuje drugi w reke zasługuje na miano debila.
Wiesz co o nim myślę?
To, że Komór buchany w mankiet odpoczywa od świata. Jest to chwila, w której nie czuje się poddanym. Duchowe przeżycie pełni istnienia. Chwila będąca odszkodowaniem za te wszystkie wątpliwości i przypuszczenia, jakie go gryzą.
Chwila, w jakiej udaje mu się zapomnieć, że Palikat, egzekutor interesów tzw. Europy, czuwa.
Ośrodek, który wydaje obydwu pajacom dyspozycje, jest mi nieznany. Niemniej jednak widać jak na dłoni, że panem w tym duecie buffo jest kat, a patroszenie nieposłusznego (na razie werbalne) to sygnał dla gajowego, że ma zwiększyć obroty móżdżku.
Przebieraniec bardzo dobrze wie, że to przesłanie o wystawienie wygarbowanej skóry na sprzedaż "w Europie" do niego było adresowane.
A co my możemy zrobić?
Odciąć ich od źródeł finansowania, a rozwieją się obaj jak siwy dym. Wsiąkną w trawę jak ranna rosa. Pozostanie po nich dyndający pinokio, który nawet nie zdąży się przyznać.
Że on wiedział, ale tak dobrze chciał, że aż nie powiedział.
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 09:39
-
21.05.2012 10:42
-
20.05.2012 11:45
-
20.05.2012 11:17
Ostatnie notki
-
Ksiądz o elementarzu
Oczywiste jest, że nikt inny tylko Don Paddington, wiejski ksiądz z Wielkopolski, mógł napisać wstęp do...
24.05.2012 09:20 8 -
Voo doo kontra Trwam albo autorytety amoralne
Mój kolega wywodzący się z tak zwanej patologii spotkał kiedyś, dawno temu, na dworcu w Dęblinie, św....
23.05.2012 09:05 16 -
"Kał wychodził ustami"
W latach osiemdziesiątych, w długie jesienne wieczory, telewizja polska emitowała różne programy...
22.05.2012 09:07 28
Moje ostatnie komentarze
-
Przejdzie.
24.05.2012 11:49
-
Myślę, że umyka nam wszystkim tak zwany istotny sens. Moim zdaniem mąż przede wszystkim...
24.05.2012 09:45
-
Po spowiedzi czy przed?
23.05.2012 22:09
-
Ale czy to dotyczy Drzyzgi? Co do pytonów - zgoda - są także stworzeniami bożymi.
23.05.2012 22:08
-
Pięknie ksiądz napisał. Będzie ksiądz w Poznaniu pod koniec czerwca?
22.05.2012 19:06
Najpopularniejsze notki
-
Czy Ufka zgłupiała?
komentarze: 165
-
Co zrobicie jak Baden powie, że nic się nie stało?
komentarze: 143
-
Ekshumacja Polski
komentarze: 139
-
Macierewicz to goła baba
komentarze: 99
-
Janke i wozak
komentarze: 90
Aktywne dyskusje
-
Ksiądz o elementarzu
komentarze: 8ostatnio: KS. ANDRZEJ GODYŃ SDB
-
Voo doo kontra Trwam albo autorytety amoralne
komentarze: 16ostatnio: KYUDOKA
-
"Kał wychodził ustami"
komentarze: 28ostatnio: WRONSKI111
-
O sposobach na pisanie książek
komentarze: 5ostatnio: ARGUT
-
Państwo kokieteryjne
komentarze: 52ostatnio: ENDEKZ
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- kamiuszek 16 919
- Krzysztof Osiejuk 48 934






